Jesteś tutaj: Start

APIS GV wygrywa z Volley Ostrołęką na koniec sezonu

 

W swoim ostatnim meczu w pierwszym sezonie III Ligi, APIS podejmował SPS Volley Ostrołęka. Dla obu drużyn, poza utrzymaniem się w rozgrywkach, nie był to nazbyt udany sezon. Dla APIS’u tylko wygrana za 3 punkty umożliwiała przeskoczenie Ostrołęki w końcowej tabeli. Dodatkowym elementem był fakt, że był to tez ostatni mecz w oficjalnych rozgrywkach środkowego APIS’u i prezesa Stowarzyszenia Artur Kamińskiego, który po 11 latach postanowił zakończyć swoją przygodę zawodniczą.

Spotkanie niosło ze sobą swój dodatkowy ładunek emocjonalny wyniesiony z pierwszego spotkania. Obie drużyny chciały sobie coś udowodnić na boisku.

W mecz zdecydowanie lepiej weszli siatkarze z Ostrołęki. Skuteczniej zagrywali i atakowali. Szybko uzyskali przewagę a APIS nie potrafił jej zniwelować. W efekcie wygrali pierwsza partię do 16.

Odwrotny przebieg miał set drugi, w którym to nasza drużyna wykazała większość skuteczność i dokładność w swojej grze. Zaczął dobrze funkcjonować atak ze skrzydeł. Pomagał też doping naszych kibiców. APIS wygrywa seta do 21 i doprowadza do wyrównania.

Trzecia partia to powrót do bardzo słabej gry naszej drużyny. Już od początku seta ogromne problemy w ataku, duże błędy na zagrywce, ogólna niemoc całego zespołu. W efekcie wyraźna przewaga Ostrołęki i wygrana do 12. Po przegranym drugim secie skończyły się szanse na wyprzedzenie naszych rywali w końcowej tabeli, pozostała jedynie walka o wygranie tego jednego, ostatniego meczu w sezonie.

W czwartym secie APIS narzucił swoją grę, w polu zagrywki rejestruje znacznie mniej błędów i w końcu zaczął funkcjonować blok. Broni i skutecznie wyprowadza kontrataki. Wygrywa partię do 15. Cały mecz to wyraźna sinusoida poziomu gry to jednej to drugiej drużyny.

W tie-break’u APIS kontynuuje dobrą grę i od razu zyskuje kilka punktów przewagi. Podobnie jak we wszystkich poprzednich setach, tak również i w ostatnim mecz obfitował w wielkie emocje. Nie raz iskrzyło na linii zawodnicy-sędziowie. APIS wygrywa do 9. Zdobywa dwa punkty i w końcowej tabeli do Ostrołęki traci jeden punkt, ale co najważniejsze oba zespołu utrzymują się w III Lidze.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że naszej drużyny przez większość dnia towarzyszyła ekipa producenta filmowego, która zbierała materiał do krótkiego dokumentu. O szczegółach tego projektu będziemy informować wkrótce.

Tuż po meczu obecni kibice, jak cały zespół APIS’u Mokobody pożegnali Artura Kamińskiego, dla którego po 11 latach treningów i reprezentowania Globalu, był to ostatni mecz. Tort, złota piłka i pamiątkowy puchar, do tego odśpiewane 100 lat i piękne słowa pożegnania od Łukasza Jastrzębskiego. Wyraźnie wzruszony Artur powiedział: „Z reguły wiem co mam powiedzieć. ……. Spędziłem na tej hali 11 lat, ale nie byłem tutaj sam. Nie byłem sam. Wspólnie stworzyliśmy siatkarską markę, która znana jest na Mazowszu. I to wszystko nie miałoby żadnego sensu gdyście Wy nie przychodzili na nasze mecze i nam nie kibicowali, gdyby Was tutaj nie było, nie miałoby to sensu. Gratuluje Ostrołęce. Bardzo dziękuję wszystkim zawodnikom, trenerowi. Dziękuję za wszystkie wspólne godziny, wspólne rozmowy. Było warto. To był piękny dla mnie czas. Słuchajcie, nic się nie kończy. Ja nadal planuje pracować na rzecz siatkówki w Mokobodach, nadal chcę rozwiać nasz klub. Jeszcze raz, tak zwyczajnie i po ludzku DZIĘKUJĘ.”

Ostateczna tabela III Ligi sezonu 2015/2016

Zapraszamy również na galerię zdjęć z tego spotkania autorstwa Julii Molner.

IMG 5490

 

Ostatni mecz w sezonie, APIS GV podejmie Ostrołękę

Już w najbliższą Sobotę 16 kwietnia o godzinie 18:00, APIS GV Mokobody rozegra ostatni mecz pierwszego sezonu w III Lidze.

Choć nasza drużyna zapewniła sobie utrzymanie w rozgrywkach to mecz z Ostrołęką napewno przyniesienie dużo emocji. APIS GV Mokobody będzie chciał się zrewanżować za porażkę w Ostrołęce.

Będzie to również ostatni mecz w koszulce Globalu w oficjalnych rozgrywkach środkowego a jednocześnie prezesa Stowarzyszenia, Artura Kamińskiego.

Zapraszamy wszystkich kibiców.

Zaproszenie Ostroleka 16.04.2016

APIS GV Mokobody zapewnił sobie utrzymanie w III Lidze

Od 1 do 8 kwietnia nasza drużyna rozegrała aż cztery spotkania. Miały one zadecydować o losach zespołu w III Lidze. Miały zadecydować czy pierwszy sezon w wyższych rozgrywkach zakończy się spadkiem czy utrzymaniem.

Na prima aprilis zespół pojechał do Kozienic by zmierzyć się z liderem ligi. Mając w perspektywie kolejne mecze poprzedzane krótkimi przerwami, APIS GV nie nastawiał się na walkę do upadłego. Zdobycie jakiegokolwiek punkt na parkiecie lidera uznane by zostało za duży sukces, a przez całe trzecioligowe środowisko siatkarskie za dużą niespodziankę. Rozluźnienie widoczne u gospodarzy mimo niekorzystnego przebiegu meczu widoczne było również u naszych siatkarzy. Ten mecz pokazał jak wielkie znaczenie ma psychiczne nastawienie do spotkania. Nasza drużyna łatwo przegrała (3:0) nie podejmując walki.

Zupełnie inny przebieg miał niedzielny mecz z MOS WOLA Warszawa. APIS GV Mokobody podjął walkę. Jak w wielu innych spotkania gra naszego zespołu falowała. Były momenty gry efektownej, skutecznej i mądrej, po których zespół popadał w niewytłumaczalną otchłań nieskuteczności i błędów własnych. Jednak to co pozostanie w pamięci zawodników to ucieczka znad przepaści w czwartym secie, kiedy to MOS prowadził już 21:16 a mimo to nasz zespół zdołał wygrać seta i doprowadzić do tie-break'a. W tym nie wykorzystał kilku piłek meczowych. Set i mecz kończy się przy stanie 22 punktów dla MOS'u. APIS GV przegrywa mecz ale zdobywa punkt. Dopiero na koniec tygodnia miało się okazać jak cenny był to punkt.

Po jednym dniu przerwy do Mokobód przyjechał Powsinek Wilanów. Wygrana z tym zespołem dawała niemal pewność utrzymania się lidze. Pierwsze dwa sety to powórt wszystkich demonów naszej drużyny prześladujących ją od początku sezonu. Głębokie kaniony nierównej gry i błędów własnych dały zwycięstwo w obu setach dla Powsinka. APIS zdobywa w obu po 22 punkty. W trzeciej partii gra naszej drużyny zaskakuje. Dobre zagrywki i skuteczność ataku, w szczególności poprawa skuteczności na lewym skrzydle sprawiły, że set kończy się wygraną do 18. Set czwarty zaczyna się dobrze. APIS zyskuje przewagę kilku punktów i wydaje się, że kontroluje przebieg seta. Wszystko do stanu 12:10 dla APIS'u kiedy to na zagrywce po stronie Powsinka stanął zawodnik z numerem 11 (Czapla). Wykonał 10 silnych, stabilnych zagrywek i zdobył kilka asów serwisowych. Popełnił błąd przy stanie 21 punktów dla Powsinka. APIS nie pamięta takiej serii w swojej historii. Tej przewagi nie było już szans odrobić. Powsinek zasłużeni wygrywa 3:1 a APIS na mecz do Grodziska udawał się w atmosferze gry o wszystko.

Tuż przed meczem, który dla Sparty grodzisk był ostatnim w rozgrywkach i jakakolwiek porażka sytuowała ten zespół na pozycji spadkowej z ligi. Z kolei dla APIS'u nawet ewentualna porażka nie musiała się kończyć spadkiem w perspektywie ostatniego meczu z Ostrołęką. W szatni panowało wielkie skupienie i atmosfera paraliżującego napięcia. Nieważne jak, nieważne w jakim stylu, aby wygrać. Takie myśli towarzyszyły naszym zawodnikom. Takie napięcie było wydać po obu stronach siatki. Jak na mecz o utrzymanie się w lidze, obie ekipy zafundowały sobie pięciosetowy emocjonalny horror bo o wysokim poziomie siatkówki raczej nie mogło być mowy. Pierwszego seta wygrywają gospodarze. W drugim lepszy jest APIS. W kolejnym APIS przegrywa chociaż w samej końcówce niweluje cztery punkty straty. W czwartej odsłonie wreszcie nasza drużyna zyskuje dużo przewagę. Popełnia mniej błędów, gra na coraz większych emocjach nakręcając siebie nawzajem. Zawodnicy z kwadratu nie szczędzą gardeł po imieniu wywołując każdego zagrywającego zawodnika APIS'u. Cały zespół czuje, że im większą przewagę wypracuje w tym secie tym trudniej będzie gospodarzom podnieść się do walki w tie-break'u.

Do piątej partii APIS podchodzi niezwykle zmotywowany. Uzyskuje nawet przewagę 6:3 by po chwili ją stracić i dokonać zmiany stron przy stanie 8:6 dla Grodziska. APIS nie psuje zagrywki i w końcu zaskakuje blok. Sparta już nie zdołała zniwelować stanu seta. APIS tie-break'a wygrywa do 10 i cały mecz 3:2. APIS tym wymęczonym zwycięstwem zapewnia sobie nie tylko 2 punkty ale również gwarantuje sobie utrzymanie się w III Lidze. W tym meczu nasi siatkarze częściej walczyli ze swoimi demonami niż z przeciwnikiem. Do domu zespół wracał z uczuciem wielkiej ulgi.

Za tydzień ostatni mecz sezonu. Będziemy podejmować SPS Volley Ostrołęka.

 

Wyniki naszych spotkań:

KKS Kozienice – APIS GV Mokobody 3:0 (25:20, 25:17, 25:21)

APIS GV Mokobody – MOS WOLA Warszawa 2:3 (23:25, 25:23, 25:14, 25:23, 20:22)

APIS GV Mokobody – Powsinek Wilanów 1:3 (22;25, 22:25, 25:18, 17:25)

Sparta Grodzisk Mazowiecki – APIS GV Mokobody 2:3 (25:20, 23:25, 26:24, 18:25, 10:15)

 

Tabela przed ostatnią kolejką

Maraton meczowy APIS’u GV Mokobody

Najbliższe dni będą dla naszej drużyny niezwykle aktywne. W bardzo krótkim czasie zostanie rozegrane cztery spotkania.

Na początek wyjazd do Kozienic. Po dniu odpoczynku będziemy podejmować MOS Wola Warszawę. Następnie ponownie po jednym dniu odpoczynku podejmiemy Powsinek Wilanów, by na koniec tylko po dwóch dniach odpoczynku udać się do rewanż do Grodziska Mazowieckiego.

Szczegóły:

Piątek 1 kwiecień 2016, godz. 19:00 KKS Kozienice – APIS GV Mokobody

Niedziela 3 kwiecień 2016, godz. 16:00 APIS GV Mokobody – MOS WOLA Warszawa

Wtorek 5 kwiecień 2016, godz. 20:00 APIS GV Mokobody – UKS Powsinek Wilanów

Piątek 8 kwiecień 2016, godz. 20:00 Sparta Grodzisk Mazowiecki – APIS GV Mokobody

Już dzisiaj zapraszamy na mecze rozgrywane na naszej hali.

Zaproszenie MOS i Powsinek 04.2016

Strona 3 z 71