Jesteś tutaj: Start

Przekaż swój 1% na GV - prosimy o wsparcie

Szybkimi krokami zbliża się czas składania swoich rozliczeń podatkowych. Od tego roku istnieje możliwość przekazania swojego 1% podatku na nasze Stowarzyszenie.

Dlatego z tego miejsca bardzo prosimy o takie wsparcie. To nic nie kosztuje a może przynieść wielkie efekty.

Jak to zrobić? Wystarczy w swoim zeznaniu podatkowym wpisać KRS Fundacji Studenckiej "Młodzi-Młodym" z którą nasze Stowarzyszenie współpracuje (KRS: 0000270261) a także cel szczegółowy  tj. SKF Global Village Mokobody 5980

To bardzo proste. Bardzo prosimy o Wasze wsparcie. 

Slide1

Za piękne porażki punktów się nie otrzymuje

W swoim ostatnim meczu APIS GV Mokobody udał się do Garwolina by mierzyć się z 4CV Garwolin. 4CV to drużyna, która w poprzednim sezonie awansowała do turnieju finałowego, którego stawką był awans do II Ligi. To drużyna z czołówki tabeli III Ligi obecnego sezonu. Tymczasem APIS GV pojechał osłabiony chorobami i kontuzjami, brak m.in. pierwszego atakującego zespołu Piotra Ornocha, czy niepewny udział libero zespołu Kamila Zbuckiego, który tydzień wcześniej doznał urazu w meczu z Wolanowem. Biorąc powyższe, a także ostatnie wyniki obu zespołów, pod uwagę to gospodarze byli wyraźnymi faworytami tego meczu.

W pierwszej szóstce mecz zaczynają Łukasz Jastrzębski na rozegraniu, na przyjęciu Kamil Korporowicz i Piotr Krawczyk, na środku Artur Kamiński i Grzegorz Osiak, na ataku debiutujący w szóstce Michał Szulawa i na libero Kamil Zbucki, którego o finalnym występie w meczu zdecydowaniu dopiero po rozgrzewce przedmeczowej.

Gospodarze już od pierwszych piłek chcieli pokazać swoją siłę i zdobyć bezpieczną przewagę. APIS GV Mokobody miał problem z kończeniem swoich ataków. W połowie seta za pozycji atakujacego w miejsce Michała Szulawy pojawia się kapitan zespołu Michał Nasiłowski, nominalny przyjmujacy. Początkowo uzyskana przewaga jest bezpieczna i 4CV Garwolin wygrywa do 17.

Mimo przegranej partii siatkarze naszej drużyny czują, że mogą podnieść rękawice i podjąć walkę. OD początku na pozycji atakującego wychodzi Michał Nasiłowski i radzi sobie bardzo dobrze. Gra bez kompleksów i kończy większość pozyłanych do niego piłek. Do tego w APIS GV dobrze fnkcjonuje zagrywką, którą 4CV odrzucony od siatki ma problemy z kończeniem akcji. Do tego APIS GV gra bardzo ofiarnie w obronie. Czuć wiarę i zaangażowanie w zespole. W efekcie nasza drużyna osiąga kilka punktów przewagi, które 4CV w końcówce partii zmniejsza, ale naszej druzynie udaje się zakończyć seta atakiem ze środka Grzegorza Osiaka do 23.

Wygrana w tej partii mocno podbudowała nasz zespół, który z podobnym animuszem wyszedł na trzeciego seta. 4CV starał się wywrzeć jeszcze większą presję, dzieki czemu udaje się uzuskać minimalną przewagę. Set jest bardzo zacięty i może się podobać. Walka jest wyrównana. W naszym zespole wciąż dobrze funkcjonuje zagrywka. W końcówce 4CV uzyskuje dwa punkty przewagi. Przy stanie 24:22 dla 4CV, na zagrywce po stronie APIS'u staje Piotr Krawczyk i wykonuje flota, którego 4CV przyjmuje niedokładnie. APIS gra wyblokiem i wyprowadza skuteczną kontrę. W kolejne akcji i przy mocniejszej zagrywce, stan seta wyrównuje się. Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że kolejne dwie akcje, skuteczne dla 4CV, okazały się przesądzające nie tylko tego seta, ale i cały mecz. 4CV wygrywa do 24, a z APIS'u GV jakby zeszło powietrze.

W ostatniej partii, 4CV podbudowane wygraną utrzymuje presję i poziom swojej gry. Z kolei do APIS'u GV powraca główny demon tego sezonu, tj. nieskuteczność w ataku. Set 4CV łatwo wygrywa do 16.

Mimo porażki poziom gry naszej drużyny w drugim i trzecim secie mógł sie podobać. Widać było efekt ostatnich treningów.

"Drużyna gra, walczy, przegrywa bądź wygrywa tak jak wierzy. My dzisiaj mocno wierzyliśmy, że możemy sprawić niespodziankę. W kilku momentach popełniliśmy niepotrzebne błędy. Gdybyśmy wygrali trzeciego seta kto wie jak potoczyłby się mecz. Klasę i poziom 4CV doceniamy zawsze. Dla mnie gra przeciwko 4CV to zawsze duża przyjemność, nie tylko sportowa. Natomiast to nie zmienia faktu, że za piękne porażki punktów sie nie otrzymuje i musimy zacząć wygrywać." - powiedział Artur Kamiński środkowy naszej drużyny.

Wynik Spotkania

SPS 4CV Garwolin - APIS GV Mokobody

3:1 (25:17, 23:25, 26:24, 25:16)

Wyniki pozostałych spotkań

SPS Volley Ostrołęka - GKS Jaguar Wolanów 3:2 (22:25, 25:20, 25:22, 21:25, 15:7)

LESAN Halinów - ZAWKRZE Mława 3:0 (25:12, 25:12, 26:24)

Aktualna tabela III Ligi

Czarna seria APIS'u GV Mokobody trwa

APIS GV Mokobody w kolejnym mecz III Ligi ulega na wyjeździe Jaguarowi Wolanów. Nasza drużyny musiała pojechać na ten mecz w ograniczonym składzie, a kontuzja libero zespołu Kamila Zbuckiego, która wyeliminowała go z gry na samym począdku spotkania, dodatkowo skomplikowała sytuację w zespole i tak trawionym kontuzjami. Mimo to APIS próbował walczyć i chwilami minimalizował przewagę gospodarzy, a w drugim secie wychodząc na kilkupunktowe prowadzenie. Mimo to siła ataku była po stronie Wolanowa, a osłabiony w przyjęciu APIS miał problemy z wyprowadzaniem płynnych akcji.

Wolanów zasłużenie pewnie wygrywa 3:0 (25:22, 25:18, 25:15). Syutuacja naszej drużyny w tabeli III Ligi staje się coraz trudniejsza. Do końca sezonu jeszcze wiele meczy i możliwości poprawy pozycji. Zespół napewno podejmie próbę nie tylko utrzymania się w lidze, ale przede wszystkim poprawy pozycji w końcowej tabeli.

Aktualna tabela III Ligi.

Inne wyniki:

KKS Kozienice - Powsinek Wilanów 3:0

Sparta Grodzisk Mazowiecki - Zawkrze Mława 3:0

4CV Garwolin - MOS WOLA Warszawa 3:0

SPS Volley Ostrołęka - LESAN Halinów 3:2

Olimp Skaryszew - Zawkrze Mława 3:0

 

Nieudane wyjazdy APIS’u

Minionego weekendu APIS GV Mokobody rozegrał dwa mecze w ramach tegorocznych rozgrywek III Ligi. Niestety naszej drużynie nie udało się zdobyć ani jednego punktu.

W meczu z MKS MDK Warszawa (Piątek 22.01.2016) po dwóch wyrównanych setach, w których nasza drużyna raz goniła, raz uciekała przeciwnikowi, ale co najważniejsze nie utrzymywała koncentracji w końcówkach, w efekcie przegrała obie partie. W ostatniej gra APIS’u GV załamała się zupełnie.

Z nową energią i nowym nastawieniem drużyna jechała do Ostrołęki na mecz z ubiegłorocznym tryumfatorem IV Ligi. Tu pierwsza niespodzianka, po kilku meczach rozegranych przez SPS Volley Ostrołęka na pełnej hali, gospodarze decydują się na grę na wąskim, ciasnym sektorze. Jest to tym bardziej zaskakujące, że hala przy Traugutta 1 oferuje bardzo dobre warunki i jest możliwa gra na centralnym boisku. W takiej sytuacji świętym prawem gospodarza jest decydowanie o finalnych warunkach hali. Jednakże od mistrza IV Ligi poprzedniego sezonu wymagalibyśmy innej postawy. Dla wszystkich drużyn rywalizujących w III Lidze, przyzwyczajonym raczej do normalnych rozmiarów hal, będzie to stanowiło utrudnienie. SPS – Sektor Psuje Siatkówkę? Oby nie.

Przejdźmy do samego meczu. Gestem sprzeciwu naszej drużyny wobec decyzji gospodarzy o zaproponowanych warunkach było rozpoczęcie meczu w postaci zagrywki wykonywanej klasycznym „balonem” pod sufit. Obie drużyny były wyraźnie podrażnione. SPS Volley uzyskał kilka punktów przewagi, którą udawało się zmniejszać w szczególności dzięki kąśliwej zagrywce flotem, z którą SPS Volley miał wyraźne problemy. Pierwszy set pada łupem gospodarzy do 19.

W drugim gra naszego zespołu nie układa się. Na pozycji rozgrywającego pojawia się Jacek Słupski. W tej partii Ostrołęka jest wyraźnie lepsza i wygrywa do 15.

W trzecim secie na boisko powraca rozgrywający Łukasz Jastrzębski, a APIS GV gra lepiej w każdym elemencie. Cały czas swoją zagrywką flotem kąsa Artur Kamiński. Z kolei po stronie Ostrołęki w tym elemencie wyróżnia się zawodnik z nr 12. APIS GV utrzymuje poziom zagrywki, zyskuje przewagę kilku punktów, którą utrzymuje do końca i wygrywa partię do 23.

Ostatni set jest wyrównany do stanu 20 punktów. APIS GV walczy o przedłużenie meczu, a Volley o komplet punktów. W końcówce dobrze grający kapitan naszego zespołu Michał Nasiłowski, popełnia błąd w ataku a w kolejnej akcji jest blokowany. SPS Volley uzyskuje przewagę, której nie oddaje już do końca. Trzy punkty trafiają na konto gospodarzy. A APIS GV wraca do Mokobód z weekendowych wyjazdów na tarczy.

Szczegółowe wyniki:

MKS MDK Warszawa – APIS GV Mokobody 3:0 (25:23, 25:23, 25:12)

SPS Volley Ostrołęka – APIS GV Mokobody 3:1 (25:19, 25:15, 23:25, 25:22)

Inne wyniki spotkań minionego weekendu:

UKS Powsinek Wilanów – UKS Olimp Skaryszew 3:0

UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki – KKS Kozienice 1:3 (23:25, 25:19, 22:25, 21:25)

UMKS MOS WOLA Warszawa – 4CV Garwolin 1:3 (19:25, 26:24, 15:25, 19:25)

GKS Jaguar Wolanów – UMKS MOS WOLA Warszawa 3:0

Na koniec aktualna tabela III Ligi.

Strona 6 z 71